W niedzielę 30 sierpnia w Ukrainie odbyły się uroczystości pogrzebowe ofiar zbrodni wołyńskiej – mieszkańców Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Po mszy świętej polowej w intencji ofiar ludobójstwa na Wołyniu odbył się pochówek szczątków w mogile zbiorowej, w której spoczywają ofiary ekshumowane w latach 1992, 2011 i 2015 r. W ceremonii pogrzebowej wzięli udział m.in. prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski, a także przedstawiciele polskich władz, rodzin wołyńskich oraz lokalnej społeczności, a także prezydent Chełma Jakub Banaszek, który reprezentował prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz dyrektor Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania – Natalia Jędruszczak.

Wydarzenie zorganizowano w 83. rocznicą zbrodni w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.

Od 13 lipca do 7 sierpnia 2026 r. pracownicy IPN, przedsiębiorstwa „Wołyńskie Starożytności” oraz specjalista medycyny sądowej z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, przy udziale przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przeprowadzili ekshumacje ofiar Zbrodni Wołyńskiej na terenie dawnych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka. Miejsca ustalono podczas kwietniowych prac poszukiwawczych. 30 sierpnia 1943 r. obie polskie miejscowości padły ofiarą ataku UPA i ukraińskich mieszkańców sąsiednich wsi – Polacy zostali wymordowani, a ich domostwa zniszczone. Interdyscyplinarny zespół podjął szczątki 55 ofiar (w tym 26 dzieci) w trzech lokalizacjach: zbiorowym grobie w dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej (48 osób, w tym 24 dzieci), zbiorowym grobie przy dawnej szkole w Ostrówkach (6 osób) oraz pojedynczym grobie leśnym (1 kobieta). Ofiary pochowano bez trumien, w przypadkowych pozycjach; na większości szczątków ujawniono obrażenia (głównie tylnej części czaszek i rany postrzałowe) zgodne z relacjami świadków i wcześniejszymi badaniami. Zabezpieczono materiał do badań DNA oraz ponad 300 przedmiotów osobistych (m.in. medaliki, krzyżyki i różańce). Poszukiwania na tzw. „Trupim Polu” nie ujawniły kolejnych szczątków. Według listy ofiar sporządzonej przez historyków wciąż pozostaje do odnalezienia ok. 300 osób.